Twierdzenie, że zimowa atrakcyjność ogrodu opiera się na roślinach iglastych, jest powszechnie uznawane za bezdyskusyjne. A może jednak warto zakwestionować to przekonanie?
Zacznijmy od tego, że nie wszystkie rośliny iglaste zachowują zimą swoje letnie wybarwienie. Wiele odmian żywotników i jałowców zmienia zimą barwę na odcienie brązu, purpury i miedzi; niekiedy można się wręcz zastanawiać, czy roślina wciąż żyje. Igliwie zimozielonych gatunków staje się bardziej matowe. Niemniej jednak kluczowym walorem roślin iglastych zimą jest to, że tworzą o stabilną objętość strukturalną.
Rośliny iglaste zapewniają stabilną objętość strukturalną w ogrodzie. Drzewa liściaste, krzewy i byliny tworzą sekwencję sezonowych odsłon estetycznych – jeśli Państwo pozwolą, scenariusz ogrodu.
Yana Danyuk
Główna projektantka
Jaki wkład w zimowy krajobraz mogą wnieść drzewa i krzewy liściaste?
Po pierwsze – graficzny rysunek dobrze uformowanych lub przyciętych pni i gałęzi.
Po drugie – barwa i tekstura kory. Na przykład złociste i pomarańczowe odcienie wierzb; karminowa, purpurowoczerwona i zielonkawożółta barwa dereni; błyszcząca, łuszcząca się, złocistobrązowa kora czeremchy Maacka; lśniąca kora z wyraźnymi przetchlinkami wiśni japońskiej; i oczywiście brzozy, klony, derenie jadalne, lipy i tak dalej.
Kolejną ozdobą są owoce pozostające zimą na gałęziach: jarząby, jabłonie ozdobne, kaliny, róże pomarszczone, trzmieliny, śnieguliczki, ogniki, irgi i berberysy. Nawet pąki kwiatowe derenia jadalnego, zawiązane na kolejny rok, potrafią zaskoczyć.
Byliny i trawy ozdobne, które po zaschnięciu zachowują swoją strukturę i objętość, również współtworzą zimową estetykę ogrodu. Należą do nich liatry, jeżówki, rudbekie, astry nowojorskie, rozchodniki, trzcinniki, miskanty, przetaczniki, pysznogłówki… Połączenie kilku z tych elementów pozwoli uzyskać najbardziej kompletną i atrakcyjną wizualnie kompozycję.
Yana Danyuk
Główna projektantka Gardeniana. Tworzy autorskie ogrody w Atenach i w całej Grecji.


